Salonowe mole książkowe.

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11816
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7723
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3768 razy
Otrzymał podzięk.: 11437 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 19 cze 2018, 05:55

Wielkimi krokami nadchodzi straszny i okrutny...a nie, to w innym miejscu mialem napisać... :-P tu mialem napisać o wakacjach i lekturze na wakacje. Jasne. Mam nawet świetną lekturę na wakacje.

lektura.jpg


Spiss Ludwik Stanisław (1889–1949), przemysłowiec, propagator domowej produkcji win owocowych. Ur. 17 III w Krakowie, był synem Józefa Spisa (zob.) i Ludwiki z Lamache’ów.
No i w ogóle to bardzo pozytywna postać, bardzo pięka postawa w czasie wojny, kiedy w podkrakowskich Przegorzałach pomagał rodzinom krakowskich profesorów i nie tylko.
Warto w wolnych chwilach poczytać o samym Panu Ludwiku. A ja o książce nie napiszę, bo po pierwsze wakacje, po drugie co tu pisać? Tę książkę trzeba znać na pamięć.Zwłaszcza w wakacje kiedy nie brakuje okazji do picia a wprost przeciwnie, brakuje okazji aby nie pić. Alkohol pity z umiarem, nie szkodzi nawet w dużych ilościach.Warto o tym pamiętać a na tytułowe pytanie ksiązki każdy musi sobie odpowiedzieć sam. Najlepiej zanim zrobią to inni... :-P
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 2449
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 5286
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 2008 razy
Otrzymał podzięk.: 2898 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Haze » 06 lip 2018, 08:27

Od wczoraj ciekawe komiksy na ArtRage: https://artrage.pl/comicrage/rewers.
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11816
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7723
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3768 razy
Otrzymał podzięk.: 11437 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 20 sie 2018, 12:47

Z czytaniem u mnie ostatnio marnie, staram się jednak przynajmniej w dalszym ciągu gromadzić książki które, w najgorszym razie, ktoś mi przeczyta. I niekoniecznie będzie to cycata blondynka w bikini, choć nie bronię się przesadnie przed taka opcją... :-P
W niedzielę książki normalnie nie da się kupić, a ja kupiłem, bo będąc na Giełdzie Wszystkiego i Niczego w celach kupienia głównie niczego, kupiłem właśnie książkę. Bardzo stare wydanie, w świetnym stanie, z 1996 roku, książka Pablo Picasso - Twórca i niszczyciel autorstwa Arianny Stassinopoulos Huffington.
Obrazek
Myślę że bywa w bibliotekach i na pewno jest na Allegro, bo sprzedawca kasując mnie wprost wył barytonem że tam jest dwa razy drożej. Dziwne, bo ja o cenie nawet nie pisnąłem. 20 zł za taką książkę to dla mnie za bezcen.
Dużo się teraz pojawia o Picasso a to za sprawą nowego filmu, ja jednak polecę najpierw inny, z czasów tej książki, film z książką korespondujący a mianowicie Surviving Picasso z 1996 roku w reżyserii Jamesa Ivory z fantastyczną rolą Anthony Hopkinsa jako Pablo Picasso. W Polsce film ten miał tytuł prawie taki jak polecana książka - Picasso - twórca i niszczyciel.
Obrazek
Picasso poznaje tu młodziutką Françoise Gilot. Kobieta staje się towarzyszką jego życia.Jedyna kobieta której Picasso nie zniszczył...i sporo o tym jest też w książce. Naprawdę warto. No i do czytania książki polecam muzykę z filmu, przepiękną muzykę pełną Paryża autorstwa Richarda Robbinsa.
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2193
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 612
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3752 razy
Otrzymał podzięk.: 2107 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 01 sty 2019, 07:33

1 dzień nowego roku ,a ja siedzę i trzymam w ręku książkę. :smile: Czytam i oglądam, tak ,tak czytam i oglądam ,bo jest tam i co poczytać i jest co pooglądać. Nie są to bajki dla dzieci ,ale coś co powinniście i Wy pooglądać i poczytać.
1001 FOTOGRAFII KTÓRE MUSISZ ZOBACZYĆ to grube tomisko ,prawie tysiąc stron i tyleż zdjęć.od starych czarno -białych ,ponad stuletnich ,do zdjęć zrobionych całkiem niedawno .Przy każdej fotografii opis zawierający tytuł ,datę wykonania ,autora i trochę ogólnych wiadomości np.powód powstania zdjęcia ,miejsce i co przedstawia.
Część z tych fotografii znacie.Na okładce jest młoda afgańska dziewczyna ,twarz znana z miesięcznika National Geographik.
Można czytać ,oglądać,analizować,zadawać pytania ,dopisywać ciąg dalszy.Cieszę się że będzie stała na mojej półce ,mam ja kilka dni i codziennie po nią sięgam . Jest wyjątkowa.
Proszę,kilka słów o tej książce.
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4864289/ ... z-zobaczyc

Niech ktoś wstawi foto okładki.

1001.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 01 sty 2019, 11:26 przez basika, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Prośba o wstawienie zdjęcia. ;)
Awatar użytkownika
basika
Waperka
Waperka
Posty: 3894
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 2981
Lokalizacja:
Podziękował: 4789 razy
Otrzymał podzięk.: 5888 razy
Płeć: Kobieta

Salonowe mole książkowe.

Postautor: basika » 04 lut 2019, 21:06

Historia Głupoty.jpg


Dział ten ostatnio leży odłogiem, a ja chcę Was zachęcić do przeczytania tej książki. Mnie te opinie przekonały, a może i Was zainteresuje. :P

„Historia głupoty w Polsce”

Jest to biografia zbiorowa Polaków, określa nasze dzieje jako nieprawdziwy, przykrojony do potrzeb propagandowych obraz, szczególnie teraz, kiedy kraj stanowi kondominium podporządkowane Gangowi Małego Frustrata, tym wszystkim Kaczyńskim, Morawieckim, Dudom, Błaszczakom, Terleckim, Macierewiczom, Brudzińskim, Piotrowiczom, Szydłom, Ziobrom, Sasinom, Kuchcińskim, Pawłowiczom, Mazurkom, Gowinom i innym pisowskim bolszewikom, jak również kraj ogłupiony przez hierarchów Kościoła cofających Polskę w Jesień Średniowiecza.”

„Historia głupoty w Polsce” to cała prawda o tym, jak Polacy denuncjowali i zabijali Żydów podczas okupacji niemieckiej; to prawda o tzw. Żołnierzach Wyklętych, zbrodniarzach kreowanych dziś na bohaterów narodowych; kolonialne ambicje II RP; przegrana Bitwa pod Grunwaldem; pogromy Żydów w średniowieczu, w II RP, w trakcie i po Drugiej Wojnie Światowej; w książce znajdziemy też prawdziwe biografie „bohaterów” naszych czasów, historie związane z kościelnymi pedofilami, wyczyny biznesmena o. Rydzyka; a także prawdę o współczesnej chorej władzy, która jest w rękach groteskowych, dewocyjnych, półobłąkanych gangsterów.”

„ Czytajcie, a utoniecie we łzach, z rozpaczy wyrwiecie włosy z głowy, ale jednocześnie będziecie konać ze śmiechu z retrospekcyjnych, historycznych, ale także współczesnych konkretów-refleksji, które nie przyszłyby do głowy nawet najzdolniejszym autorom komedii z gatunku czarnego humoru.”
„Historia głupoty w Polsce” (248 str., ilustrowana), to już kolejny (trzeci) tom, ale każdy stanowi oddzielną, samoistną całość, każdy poświęcony jest odrębnej problematyce.

Do nabycia tu, a może jest już w Waszej bibliotece? ;)
http://ksiegarnia.andrzejrodan.pl/%E2%8 ... %E2%80%A6/
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
FreeVapingPL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 142
Rejestracja: 21 gru 2018, 15:21
Punkty reputacji: 226
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 317 razy
Otrzymał podzięk.: 143 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: FreeVapingPL » 04 lut 2019, 21:26

@basika, bardzo treściwy ten link do witryny autora. Tam jest więcej ciekawych tytułów. Może budzących nawet większe kontrowersje. Chyba już polubiłem autora. Zamawiam 3 tomy zbrodni.
But I'm just a soul whose intentions are good
Oh Lord, please don't let me be misunderstood
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11816
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7723
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3768 razy
Otrzymał podzięk.: 11437 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 08 lut 2019, 21:18

Obrazek

Ponieważ powoli wracam do czytania, to nawet zalecenie mojego ocznego oprawcy, który chce sprawdzić efektywność leczenia...to zadebiutuję w molach ponownie. Tym razem dość nietypową ksiązką, dla mnie... :)

Wiecie na ile gotowanie pomogło w zwiększeniu mózgu Homo erectus i dlaczego w pewien sposób było ekwiwalentem śmiechu? Dlaczego krakowskie bajgle dla co dwunastego Polaka to samo zło i co to ma wspólnego z zupą miso? Albo co ma wspólnego z jedzeniem pocałunek z języczkiem? Odpowiedzi na takie pytanie znajdziecie w książce „Nauka w kuchni” i powiem Wam, że takie perełki będziecie w niej spotykać co chwila.

Michał Kuźmiński to rasowy dziennikarz, który założył i od lat prowadzi dział naukowy w Tygodniku Powszechnym. Od 2012 roku jest również autorem kulinarnego bloga Facet z nożem, gdzie nie tylko opisuje to jak gotuje, ale każdą potrawę okrasza bardzo ciekawą historią. Nauka w kuchni to, w pewnym sensie, połączenie obu tych pasji w jednym miejscu.

Obrazek
Nauka w kuchni
Autor: Michał Kuźmiński
Wydawca: Znak
2019

A wcześniej zapraszam wraz z Andrzejem Pająkiem z portalu crazynauka.pl do jego recenzji tej książki...

https://www.crazynauka.pl/drobnoustroje ... charskich/
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11816
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7723
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3768 razy
Otrzymał podzięk.: 11437 razy
Płeć: nieokreślona

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tommy Black » 14 mar 2019, 15:35

Tak się jakoś poskładało i to nie z powodu pijaństw i słuchania jazzu, że dopiero teraz trafiła do mnie książka Jerzego Besali "Alkoholowe dzieje Polski. Czasy Wielkiej Wojny i II Rzeczpospolitej". A takiej książki ja bym sobie przecież nie darował... :-P
Obrazek
Co, jak i z kim ale i dlaczego, pili Polacy po blisko 120 latach niewoli?
Obrazek
Jerzy Besala 'Alkoholowe dzieje Polski. Czasy Wielkiej Wojny i II Rzeczpospolitej' - mat. wyd. Zysk i S-ka
Według spisu z 1921 roku Polaków było 69,1 proc., Ukraińców 14 proc., Żydów 7,8 proc., Białorusinów 3,9 proc., Niemców 3,8 proc. W większych miastach przeważali Polacy, lecz w mniejszych, szczególnie na Kresach, silną społeczność tworzyli Żydzi, na zachodzie Niemcy, natomiast na wsiach kresowych przeważali Ukraińcy i Białorusini.
Obrazek
ILUSTROWANY KURIER CODZIENNY
Mówiąc w przenośni, tamtejszy samogon, ulubiony trunek Rusinów, zderzył się z wódkami i likierami Polskiego Monopolu Spirytusowego i koncesjonowanych
wytwórców. Zderzyły się też obyczajowości rodem z dawnej karczmy i nowoczesnej
restauracji: na przykład publicysta z kręgu konserwatystów i "żubrów kresowych"
Obrazek
ILUSTROWANY KURIER CODZIENNY
Wskrzeszona do życia niepodległa Polska jawiła się niektórym przybyszom jako kraj rozpity. W opinii uczestnika Wielkiej Wojny i wojny polsko-bolszewickiej Amerykanina Harolda MacGregora z 1923 roku "Polska jest dziś wielkim konsumentem alkoholu". [...] Dlaczego piją? — zastanawiał się trzeźwy Amerykanin.
Obrazek
MUZEUM HISTORII FOTOGRAFII W KRAKOWIE
Przeważna część pije dla zyskania odpowiedniego nastroju. [...] Wielu ludzi pije ze względów grzeczności, bo według często dającego się słyszeć zdania, tylko przez wypicie kieliszka wódki można innemu okazać życzliwość i przyjazne usposobienie".
Problem w tym jednak, że ta wesołość "dla człowieka trzeźwego jest nader uciążliwa i wstrętna. Piją na zabój, po czym ogarnia ich pusta wesołość i śmieją się, nie wiedząc z czego. [...] Ten nastrój zaś jest niczym innym, jak tylko obezwładnieniem najcenniejszych sił w człowieku" — sądził Amerykanin. "Niejeden wówczas dopuszcza się popełnienia uczynków, na które w stanie trzeźwym nigdy by sobie nie pozwolił".
Obrazek
Zula Pogorzelska w swoim samochodzie. 'Odzyskana. Fotoreportaż z Warszawy 1918-1939' - KONCERN ILUSTROWANY KURIER CODZIENNY
[...] Napór na stolicę i inne miasta Drugiej Rzeczypospolitej był jeszcze silniejszy w kolejnych latach. To rodziło konflikty, niechęci, nieuprzejmość; cwaniactwo "starych" warszawiaków zderzało się z naiwnością i obawami nowo przybyłych. To mit, że mieszczanie w międzywojniu byli kulturalnymi ludźmi zwracającymi się do siebie jedynie z szacunkiem. W pewnych sferach i okolicznościach tak było, lecz "co mnie najbardziej uderzyło — tak rzadko widziana w normalnej Warszawie wzajemna życzliwość i uprzejmość", pisał oficer Zdzisław Żórawski. Dopiero zagrożenie jednoczyło wszystkich.
Obrazek
ZBIORY MUZEUM NIEPODLEGLOSCI EAST NEWS/EAST NEWS
Więcej: http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,130517,2429 ... a-sie.html
Dygnitarze wojskowi i cywilni sączyli przy stolikach mocne trunki, bratali się z przypadkowo poznanymi pijakami. Ile w tym ścisku pętało się defraudantów, oszustów i wszelkiego rodzaju nicponiów, prostytucji jawnej i ulotnej, niepodobna było się doliczyć", zżymał się Stefan Krzywoszewski. Ale jakże demokratyczny był to obrazek podpitego zbratania się klas, warstw, socjet i kółek znajomków; tym bardziej że "przyjęcia oficjalne, nad którymi czuwał protokół, były szablonowe i nudne".

Książkę trzeba przeczytać w całości, jeśli to możliwe, w chwilach trzeźwości albo nie...bo warto. W końcu autor się napracował, Wydawnictwo Zysk i S-ka książkę wydało i też mieli masę roboty. :-P

Alkoholowe dzieje Polski. Czasy Wielkiej Wojny i II Rzeczpospolitej (e-book)
Autor:Jerzy Besala
Kategorie: E-booki / historia / historia Polski
Wydawca:Zysk i S-ka
Formaty:epub , mobi
EAN: 9788381165617
Data wydania: 2018-11-26

https://www.swiatksiazki.pl/alkoholowe- ... -book.html
Awatar użytkownika
robert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2193
Rejestracja: 11 cze 2015, 21:47
Punkty reputacji: 612
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 3752 razy
Otrzymał podzięk.: 2107 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: robert » 12 kwie 2019, 15:07

Obrazek
Czytacie trochę ? Może właśnie nie wiecie po jaką książkę sięgnąć , to coś wam zaproponuje.PSZCZELARZ Z SINDŻARU autorka to Dunya Mikhail ,iracka reporterka i poetka.
Tytułowy pszczelarz nie zajmuje się pozyskiwaniem miodu.Robi jednak robotę również bardzo ważną dla świata i osób którym niesie pomoc.
Co robi takiego ważnego ? Wykupuje ,wkrada ,pomaga uciec kobietom porwany przez fanatyków z państwa islamskiego.Te zniewolone kobiety to jazydki którym zamordowano mężów ,a one same zostały uprowadzone i sprzedane nowym mężom, terrorystom islamskim. I właśnie o tych kobietach ich dzieciach i tytułowym dawnym pszczelarzu jest ta książka.
Autorka napisała ją na podstawie telefoniczych rozmów z pomagającym i z tymi które skorzystały z tej pomocy.
Smutna i przerażająca lektura.
Może jednak ktoś po nią sięgnie?
Mimo ciężkiego tematu polecam.
Awatar użytkownika
Qra
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 94
Rejestracja: 12 lut 2019, 20:21
Punkty reputacji: 141
Lokalizacja: Mińsk Maz.
Podziękował: 71 razy
Otrzymał podzięk.: 112 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Qra » 18 kwie 2019, 19:56

Chciałbym przypomnieć i polecić autora który już nie pisze, ale jego dzieła są ucztą dla osób które szeroko pojęte fantasy uwielbiają. Gdyby pisał w innym kraju to jego dzieła zostałyby przeniesione na duży ekran nie raz. Feliks W. Kres bo o nim mowa, a do jego twórczości wracam jak tylko mogę. Przygodę ze światem kreowanym przez Kresa zacząłem od 4 temu Księgi Całości - Pani Dobrego Znaku (akurat była w bibliotece). I to był dodatkowy smaczek, gdyż czytając Północną granicę (pierwszy tom) niby coś wiedziałem, ale tak naprawdę okazało się że nie wiedziałem nic... Serdecznie polecam tym którzy jeszcze nie czytali.
Awatar użytkownika
Tenmen
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 581
Rejestracja: 18 paź 2016, 12:45
Punkty reputacji: 117
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 577 razy
Otrzymał podzięk.: 415 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tenmen » 18 kwie 2019, 20:21

Czytałem i mam w swojej bibliotece, mogę komuś pożyczyć ;-)
Awatar użytkownika
Tenmen
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 581
Rejestracja: 18 paź 2016, 12:45
Punkty reputacji: 117
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 577 razy
Otrzymał podzięk.: 415 razy
Płeć: Mężczyzna

Salonowe mole książkowe.

Postautor: Tenmen » 19 kwie 2019, 07:44



Sołdat Nikołaj Nikulin


Znakomita lektura, autor z lekkością pióra opisuje wojnę i jej potworności,bezduszność i okrucieństwo, czyta się jak dobrą powieść mimo że treść dotyczy tragicznych i strasznych wydarzeń nie brak również weselszych wspomnień. Szczerze polecam !!

Szlak Leningrad–Berlin w odważnej, pozbawionej autocenzury relacji żołnierza Armii Czerwonej
Opowieść Nikołaja Nikulina, wcielonego do wojska w 1941, który jako jeden z nielicznych sowieckich żołnierzy przeszedł cały szlak bojowy. Został odznaczony za bohaterstwo, jednak jego wspomnienia odzierają frontowe przeżycia z heroizmu, burząc mit wielkiej wojny ojczyźnianej. Nikulin otwarcie przyznaje się do potwornego strachu, opisuje głód, śmierć i okrucieństwo czerwonoarmistów. Demaskuje głupotę i cynizm dowodzących, a także bezwzględność sowieckiej machiny wojennej.
Publikacja tej relacji możliwa była dopiero po rozpadzie Związku Radzieckiego, jej wcześniejsze upublicznienie groziłoby Autorowi łagrem.

Pułkownik wie, że atak nie ma sensu, że jedynie padną kolejne trupy. […] Jednak pułkownik wykonuje rozkaz i pędzi ludzi do ataku. Jeśli ma sumienie, sam idzie w bój i ginie. […] Jest im znana tylko jedna taktyka – napierać masą ciał. Ktoś w końcu zabije Niemca.

Obrazek

Wróć do „Literatura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość