PREMIXY - znak czasów

O bazach, liquidach, aromatach - czym napełniamy e-papierosa
Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 3129
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 7603
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 2534 razy
Otrzymał podzięk.: 3651 razy
Płeć: Mężczyzna

PREMIXY - znak czasów

Postautor: Haze » 17 paź 2017, 18:02

No patrz pan, nie wiedziałem że to robią dawni Puryści. Ale to by się zgadzało - jeden z chłopaków miał tam ewidentnie talent do komponowania smaków. Najlepiej świadczy o tym ilość PUSTYCH flaszek po Majorze, Bomber Manie i Escobarze jakie mam w szufladzie :smile:
Luftwaffer ulep straszny, ale jak ktoś lubi wafle to faktycznie może smakować. Do niego dali jakiś nowy rodzaj słodzika podobno. Spróbuję trochę go przełamać Citrusem MaiArtów - na Bomberze zadziałało w sposób genialny.
Obrazek

Awatar użytkownika
miaziol
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 234
Rejestracja: 14 wrz 2017, 21:07
Punkty reputacji: 0
Lokalizacja:
Podziękował: 31 razy
Otrzymał podzięk.: 278 razy
Płeć: Mężczyzna

PREMIXY - znak czasów

Postautor: miaziol » 18 paź 2017, 11:41

Jest ulep to fakt. Tyle ze dla mnie to najlepszy wafel z jakim miałem do tej pory do czynienia. Powiem więcej podchodzi mi pod gofra tak naprawdę. Wapując go czuje się jak na nadmorskim bulwarze z dobrym gofrem w ręku. :). Jako przerywnik dla mnie bomba. Czuć perfekcyjnie wszystkie nuty. Mamy wafel na pierwszym planie, słodki mega smakowity. Potem przebija się gdzieś wanilia delikatna nie nachalna i na końcu czuć wspaniały delikatny, jak powiew letniej bryzy posmak cytrynki. Ja go tak odbieram, tak on mi smaczy. Inna sprawa ze ten delikatny posmak cytryny jest dla mnie od jakiegoś czasu punktem odniesienia. Po tym czy pojawia on się w kompozycji poznaje prawidłowo wykonany setup parownika. Nie na każdym sprzęcie ta cytrynka się ujawnia. Ja z kolei od nich bardzo lubię captain cookie i burntumbera obydwa to fajne nie męczące smaki. Escobar fajna lekka owocówka, bomberman to z kolei truskawka z czymś. Z czym nie wiem podpada mi to może pod granata takie mamy przypuszczenia ze znajomym. Oni robią tez premixy mniej skomplikowane pod marką mono. Truskawka od nich jest świetna.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
krisIs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 288
Rejestracja: 19 lip 2017, 17:05
Punkty reputacji: 472
Lokalizacja:
Podziękował: 64 razy
Otrzymał podzięk.: 212 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: PREMIXY - znak czasów

Postautor: krisIs » 21 paź 2017, 06:44

Które wirtualne geszefty (takie sprawdzone :) ) mają dobre premixy w przyzwoitych cenach?

Jak dla mnie pare ml aromatów, trochę glikolu i gliceryny plus butelka w cenie powyżej 15-20zł to przesada.

Na ego2 są we względnie normalnym przedziale cenowym, ale "we do not ship packages to Austria and Poland! "

Chciałbym chociaż raz coś porządniejszego od Dillons czy własnych tworów spróbować, ale też nie wywalić nadmiaru kasy bez potrzeby.
Awatar użytkownika
Master_PiT
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 752
Rejestracja: 29 wrz 2017, 01:09
Punkty reputacji: 259
Lokalizacja: Olesno
Podziękował: 56 razy
Otrzymał podzięk.: 216 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: PREMIXY - znak czasów

Postautor: Master_PiT » 21 paź 2017, 10:59

Krisu to wal premixy maiart.
Ja co prawda wolę swoje mieszanki z zawyżonym dawkowaniem, ale Tobie może akurat przypasi z dodatkiem travellera.
U Darka masz 4 w cenie 3 ( wychodzi 15zl za flache 30/50ml), na pewno lepsze niż dillonsy
Awatar użytkownika
krisIs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 288
Rejestracja: 19 lip 2017, 17:05
Punkty reputacji: 472
Lokalizacja:
Podziękował: 64 razy
Otrzymał podzięk.: 212 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: PREMIXY - znak czasów

Postautor: krisIs » 21 paź 2017, 11:03

No tak, ale MaiArt ma praktycznie same solo, ja mam chęci na coś mocno smakowego, złożonego. :)
Awatar użytkownika
Master_PiT
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 752
Rejestracja: 29 wrz 2017, 01:09
Punkty reputacji: 259
Lokalizacja: Olesno
Podziękował: 56 razy
Otrzymał podzięk.: 216 razy
Płeć: Mężczyzna

PREMIXY - znak czasów

Postautor: Master_PiT » 21 paź 2017, 14:07

To licz się z niezłym shitem :D albo celuj w gobears, podobno niektóre dobre.
Kup sobie liquidy cartel, mocno smakowo złożone, czasem ciężko odróżnić Ludwika od Domestosu :lol:
Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 3129
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 7603
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 2534 razy
Otrzymał podzięk.: 3651 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: PREMIXY - znak czasów

Postautor: Haze » 21 paź 2017, 14:29

Weź sobie na początek Escobara od Gobearsów. Licząc z shotem one wychodzą po 6,7zł/10ml i nie liczyłbym zbytnio, że znajdziesz coś przyzwoitego poniżej tej ceny (która jest w sumie śmieszna).
Obrazek
Awatar użytkownika
kruszyna
Waperka
Waperka
Posty: 62
Rejestracja: 04 paź 2017, 20:45
Punkty reputacji: 105
Lokalizacja: Grajewo/Suwałki
Podziękował: 51 razy
Otrzymał podzięk.: 78 razy
Płeć: Kobieta

PREMIXY - znak czasów

Postautor: kruszyna » 21 paź 2017, 15:43

Eh... Z braku laku kupiłam przedwczoraj Czerwonego Smoka - Dillon's. Miał być smoczy owoc z truskawką, jak podała sprzedawczyni. Wizualnie fajnie - szklana buteleczka. W praktyce - pipetka nie jest dla mnie (w aucie nie da się zatankować, stojąc na czerwonym) Dolałam bazę, zmieszałam, zatankowałam. I.. Czuję dosłownie sam cukier, a raczej w połączeniu z czymś bliżej nieokreślonym... Dosyć męczący smak. Na grzałce 0,6 ohma, niezależnie od ustawionej mocy - nadal sam cukier.. Próby robiłam od 18 do 30 Wat max. Po powrocie do domu i sprawdzeniu w internecie dokładnie smaku, okazało się, że jest to faktycznie smoczy owoc z truskawką, jednak zalane słodką śmietaną. Mimo tego, nie jestem w stanie rozróżnić smaków w tym premixie, w przeciwieństwie np. do VapeNation. Oczywiście to jest moja bardzo subiektywna ocena.

Edit: wczoraj i dziś również próbowałam coś wyczuć, ale smak jest dla mnie nadal taki sam, może mam upośledzone kubki smakowe? :lol:
Awatar użytkownika
Haze
Ekspert
Ekspert
Posty: 3129
Rejestracja: 17 cze 2015, 20:58
Punkty reputacji: 7603
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 2534 razy
Otrzymał podzięk.: 3651 razy
Płeć: Mężczyzna

PREMIXY - znak czasów

Postautor: Haze » 08 kwie 2018, 13:31

GoBearsi wypuścili nową linię premixów: PORNSERIES :facepalm: Nie wiem co powodowało autorem tej nazwy ale to i tak pół biedy... wręcz zaszalał kiedy przyszło do nazwania jednego z premixów z linii, który ze względu na ciekawy bukiet zakupiłem:

Obrazek

Gdyby ktoś zastanawiał się o czym piszę to niech sobie wklepie tę nazwę w Googla i spojrzy na wyniki wyszukiwania...

A teraz do rzeczy - tak jak wspomniałem mariaż mango/melon/truskawka zabrzmiał dość obiecująco, pewien taki niepokój wzbudził jak zwykle "dodatek koolady", no ale obwąchanie flaszki wypadło pozytywnie więc zakupiłem. Zalałem nikotyną do mocy 3 mg i odpaliłem w Blitzenie. Wrażenia?
To chyba pierwszy liquid, w którym koolada pozostaje na akceptowalnym dla mnie poziomie - oczywiście uderza tym specyficznym wrażeniem "chłodu", ale robi to w sposób dość dobrze wyważony, dodając bukietowi zdecydowanej ale też nienachalnej świeżości, a przy tym nie zabija pozostałych smaków. Smaków, które bardzo ciekawie się układają: w pierwszej chwili, często jeszcze przed uderzeniem chłodu, czujemy mango, potem czadu daje koolada, która dość szybko zostaje przykryta doskonale zbalansowanym, słodkim ale nie przesłodzonym, połączeniem melona z truskawką. Połączeniem, które jest tak dobrze zrównoważone, że wręcz trudno wydzielić te smaki, nie dominuje ani melon ani truskawka, i całkiem dobrze to wypada. No a mango* zasługuje na osobną pochwałę: jest po prostu DOSKONAŁE, naturalne i bez tego posmaku "stęchlizny", który często towarzyszy temu aromatowi, takie mango to można wapować!
Tak więc znowu dostajemy od Bearsów kawał porządnej mieszanki, jak dla mnie to nie do wapowania na okrągło, ale złapałem się na tym, że jak wracałem do domu po całodziennym pufaniu jakiejś tytoniówki to nie mogłem się doczekać kiedy strzelę sobie parę sztachów tego orzeźwiającego Porncośtam ...

* A na koniec ważne SPROSTOWANIE: w opisie smaku producent używa nazwy "mangostan". Ja założyłem, że to po prostu inna nazwa mango, ale okazuje się, że byłem w błędzie :oops: To ZUPEŁNIE inny owoc! Dlaczego zatem nie zmieniłem tej nazwy w moim opisie? Ponieważ podczas jego tworzenia cały czas byłem przekonany, że jest to mango, dopiero przed chwilą to zweryfikowałem. W tej sytuacji moja pochwała tego aromatu ... hmmm ... powiedzmy, że nabiera innego znaczenia :mrgreen: Nie ma stęchlizny bo to nie mango. Ale jednocześnie widać, że nie jest to jakiś drastycznie inny smak, skoro bez większych dylematów założyłem, że wapuję mango. Jedyne co się pojawiło to spostrzeżenie typu "hmm, ciekawe to mango" :smile:

PS. Człowiek jednak całe życie się uczy ...
Obrazek
Elena
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 23 paź 2017, 18:49
Punkty reputacji: 44
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podzięk.: 19 razy
Płeć: Kobieta

Re: PREMIXY - znak czasów

Postautor: Elena » 08 kwie 2018, 15:49

Lubię ich produkty.
Kupiłabym na próbę, ale kiszka wyciągnąć coś z takim napisem przy ludziach...
Dla mnie to głupie i przyznaję, że nieco straciłam zapał do nabywania produktów tej firmy.
Nie jestem pruderyjna ale odczuwam niesmak....
Może dzieciaki/ młodych chłopców to jara... Mnie starej baby nie:)

Wróć do „Dział chemiczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości