Sześć kobiet i Tommy Black.Spokojnie, to tylko gra.Gra o Tron!

Awatar użytkownika
adamsud
Moderator
Moderator
Posty: 524
Rejestracja: 30 kwie 2017, 21:54
Punkty reputacji: 539
Lokalizacja:
Podziękował: 290 razy
Otrzymał podzięk.: 523 razy
Płeć: Mężczyzna

Sześć kobiet i Tommy Black.Spokojnie, to tylko gra.Gra o Tron!

Postautor: adamsud » 10 cze 2018, 20:18

I do mnie dotarła gustowna przesyłka wypełniona buteleczkami z liquidami. Dziękuję.
Paczuszka:

Buteleczki:

Moje mało gustowne pojemniki:


Jak już wspominałem nie znam serialu Gra o Tron i nie rozumiem kobiet. Z trudem odróżniam smak cukru od soli. O Tomku też zbyt wiele nie mogę powiedzieć. W swojej opinii więc pragnę się skupić na wrażeniach, jakie te płyny na mnie wywierały. Wapowałem je głównie w dripperku Pulse 22. Średnio zużyłem około 10ml każdego z nich. Starałem się również nie mieszać liguidów w ciągu dnia.

XRD300
Nigdy nie wapowałem tytoniówek. Kiedyś mój znajmy zniechęcił mnie do nich skutecznie poprzez chmurzenie ich w moim pokoju. Zapach jego odmiany tytoniówki zbyt przypominał mi smród dymu papierosowego. Wyobrażam sobie wszelako, że XRD300 jest jak najbardziej tytoniówką, która na dodatek bardzo mi odpowiada. Jest to odmiana wytrawna, słodka i uzależniająca. Chce się do niej wracać. Podczas jej wapowania biegłem myślami do lat młodości. XRD300 skłania do refleksji i sympatycznych wspomnień.

RB50
Liquid ten jest, jak dla mnie, dyskretną wersją XRD300, jego wariantem light. Podczas używania RB50 miałem początkowo wrażenie niedosytu. Wrażenie to jednak szybko ustąpiło. Pozostała przyjemność z subtelnych wrażeń, jakie ten płyn dostarcza. RB50 przypomina mi delikatne wino półwytrawne z dodatkiem słodu podane w kryształowym pięknym kielichu. Wapując ten płyn czułem się jak arystokrata w XVII-wiecznej Francji. A przynajmniej jak królewski muszkieter :smile:

BRC200
Jest to liquid nerwowy. Stanowczy, mocny, rozdrażniony. Potrafi podrażnić wapera i jego gardło. Sprawia niepokój. Trochę mnie zmęczył swą nachalnością i chęcią dominowania. Płyn jak najbardziej dla kowbojów. Takich, którzy się niczego nie ulękną.

TQRB
Przefajny, wesoły liquid. Jest słoneczny, pełen kwiatów i cytrusów. Podczas jego wapowania cały czas śmiała mi się gęba. Wspominałem swoje wyjazdy do Grecji i marzyłem o wakacjach w słonecznych klimatach. Płyn powoduje radosny nastrój i wewnętrzny spokój. Kojarzy mi się z lambadą i tańczącymi dziewczynami. Jest to (obok XRD300) zdecydowanie mój ulubiony liquid, z tych które już skosztowałem.

Nie udało mi się jeszcze spróbować wszystkich liquidów. Dlatego o pozostałych czterech opowiem za jakiś czas. Jedno mogę jednak już teraz napisać. Masz Tomku niesamowity dar. Poważnie.

Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3174
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 1773
Lokalizacja: Lubin
Podziękował: 3876 razy
Otrzymał podzięk.: 4772 razy
Płeć: Kobieta

Sześć kobiet i Tommy Black.Spokojnie, to tylko gra.Gra o Tron!

Postautor: basika » 10 cze 2018, 21:05

Haze pisze:
PS1. Zdaje się, że mamy małe zamieszanie z nazewnictwem - ten cytrynowy liquid jest na tyle charakterystyczny, że jak @
Awatar użytkownika
basika
napisała "smak cytryny lub limonki, z lekką goryczką pestek" to od razu wiedziałem, o który chodzi. Tyle tylko, że Basika ma go pod nazwą RY24 a ja TQRB... @
Awatar użytkownika
Tommy Black
, która nazwa jest właściwa?

PS2. A teraz jeszcze doczytałem, że @
Awatar użytkownika
sikor
wyczuł w TQRB słodką różę *shock* Jeśli w moim TQRB jest jakaś róża to się chyba załamię, bo to by znaczyło że kubki smakowe mam do wymiany :evil:

@
Awatar użytkownika
Haze
, cały problem polega na tym, że Tomek w większości, o ile nie we wszystkich swoich liquidach, zastostował cytrynowo, limonkowo, pomarańczowy akcent. Ja bym zaryzykowała twierdzenie, że to szczególna cecha jego kompozycji.
A co do dzikiej róży w TQRB, to pierwsza o tym napisałam, bo ona tam jest. :-P Ale nie martw się o swoje kubki smakowe. Może nie mam racji ? Ja wcześniej usłyszałam opinię od znanej tu osoby (TB), że skoro wapuję głównie miętę, to z pewnością mam zrypany smak :lol:
PS
Niech każdy pisze to co czuje. Bo to ma być przecież zabawa i przyjemność, a wrażenia zawsze będą sprawą bardzo subiektywną, jak w każdej innej dziedzinie. ;)
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 554
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 526
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 152 razy
Otrzymał podzięk.: 549 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Sześć kobiet i Tommy Black.Spokojnie, to tylko gra.Gra o Tron!

Postautor: slaviop » 10 cze 2018, 22:05

Wapery wy moje. Każdy z nas inaczej odczuwa smak. Tak nas ewolucja ukrztałtowała. Domyślam się że różne smaki znajdujecie w tych płynach. I bardzo dobrze. Ważne aby się dobrze bawić. Nie każdemu musi pasować. Jak to mówią - organista ogórki a ksiądz jego córki...

Pisane mobilnie
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
sikor
Moderator
Moderator
Posty: 735
Rejestracja: 15 maja 2017, 12:38
Punkty reputacji: 626
Lokalizacja: opolskie
Podziękował: 486 razy
Otrzymał podzięk.: 319 razy
Płeć: Mężczyzna

Sześć kobiet i Tommy Black.Spokojnie, to tylko gra.Gra o Tron!

Postautor: sikor » 10 cze 2018, 22:56

Tomasz jest tam ta róża w TQRB czy nie? Bo ja bym skrzydełko dał sobie podciąć, że jest :)
Swoją drogą ten TQRB to jest THE BEST do tego stopnia, że konkuruje z moimi miętami.... ba, nie chce zapeszać ale chyba je wyprzedził
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8861
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 3340
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2433 razy
Otrzymał podzięk.: 7892 razy
Płeć: nieokreślona

Sześć kobiet i Tommy Black.Spokojnie, to tylko gra.Gra o Tron!

Postautor: Tommy Black » 11 cze 2018, 08:23

sikor pisze:Tomasz jest tam ta róża w TQRB czy nie? Bo ja bym skrzydełko dał sobie podciąć, że jest


Tak jak pisalem wcześniej ze 3 piętra wyżej, musialem sięgnąć do notatek, trudno mi pamiętać wszystko...Jest w TQRB aromat Inawery nazywający się Wild Rose.Użylem go dlatego że to bardzo specyficzna róża.Ale w innym liquidzie jest jej dużo więcej i nie została rozpoznana... ;) Niestety, zadziałał tu efekt o którym też już pisałem a który w trakcie tworzenia starałem się jakoś naprawić, wyeliminować, z różnym skutkiem jak widać. :( Fabryczne, chemiczne aromaty po prostu zabijają te naturalne uzyskane np. z prawdziwej, naturalnej wanilii czy lemonki.
Ideałem byłoby użyć tylko tych naturalnych, nie mieszać ich z chemią.I taki liquid na święta planuję zrobić. Jeden, ostatni, świąteczny liquid nawiązujący do przepięknego filmu Holiday Inn, acz w Polsce znanego pod dużo trafniejszym tytułem.Ale to przyszłość...być może...
Więcej o serii GoT napiszę na zakończenie, kiedy już swoje trzy grosze dorzucą inni, którzy dostali buteleczki...Nie będę nikomu psuł zabawy. :P
Awatar użytkownika
sikor
Moderator
Moderator
Posty: 735
Rejestracja: 15 maja 2017, 12:38
Punkty reputacji: 626
Lokalizacja: opolskie
Podziękował: 486 razy
Otrzymał podzięk.: 319 razy
Płeć: Mężczyzna

Sześć kobiet i Tommy Black.Spokojnie, to tylko gra.Gra o Tron!

Postautor: sikor » 11 cze 2018, 08:39

@
Awatar użytkownika
basika
, my nie mamy spalonych kubków smakowych tylko bardzo wyczulone po tych miętach :)
Kiedyś próbowałem odtworzyć z jakiegoś przepisu Pączek z nadzieniem różanym i może stamtąd kojarzę aromat dzikiej róży.

RC1000 też się miło wapowało i zszedł u mnie jako drugi w kolejności. Ale co w nim jest nie mam pojęcia.
XR D300 - tam jest jakieś winogrono. A na winogrono mam obrzydzenie od czasu jak kupiłem premix Prius z efektem "burzy orzeźwienia" czy jakoś tak :)
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8861
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 3340
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2433 razy
Otrzymał podzięk.: 7892 razy
Płeć: nieokreślona

Sześć kobiet i Tommy Black.Spokojnie, to tylko gra.Gra o Tron!

Postautor: Tommy Black » 11 cze 2018, 09:02

sikor pisze:XR D300 - tam jest jakieś winogrono.


Nigdzie nie dawalem żadnego winogrona. Delikatny posmak winogrona może dawać aromat Summer Feelings ale to raczej wynika z pomieszania malin,brzoskwiń i limonki. :)
Awatar użytkownika
sikor
Moderator
Moderator
Posty: 735
Rejestracja: 15 maja 2017, 12:38
Punkty reputacji: 626
Lokalizacja: opolskie
Podziękował: 486 razy
Otrzymał podzięk.: 319 razy
Płeć: Mężczyzna

Sześć kobiet i Tommy Black.Spokojnie, to tylko gra.Gra o Tron!

Postautor: sikor » 11 cze 2018, 09:09

Tommy Black pisze:
sikor pisze:XR D300 - tam jest jakieś winogrono.


Nigdzie nie dawalem żadnego winogrona. Delikatny posmak winogrona może dawać aromat Summer Feelings ale to raczej wynika z pomieszania malin,brzoskwiń i limonki. :)

Hmmm... :P

Bo to jak z kolorami.... pomieszasz czerwony, zielony i niebieski to wyjdzie żółty :)
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8861
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 3340
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 2433 razy
Otrzymał podzięk.: 7892 razy
Płeć: nieokreślona

Sześć kobiet i Tommy Black.Spokojnie, to tylko gra.Gra o Tron!

Postautor: Tommy Black » 11 cze 2018, 09:31

sikor pisze:Bo to jak z kolorami.... pomieszasz czerwony, zielony i niebieski to wyjdzie żółty


Ptaszek, to jesteś chyba magikiem! :-P
Addytywne i subtraktywne mieszanie barw masz opanowane do perfekcji, na dodatek jednoczesne. :lol:
Ale ogólnie masz rację, mieszanie zapachów to takie trochę mieszanie kolorów. Smaków też.
Awatar użytkownika
basika
Moderator
Moderator
Posty: 3174
Rejestracja: 24 cze 2015, 14:18
Punkty reputacji: 1773
Lokalizacja: Lubin
Podziękował: 3876 razy
Otrzymał podzięk.: 4772 razy
Płeć: Kobieta

Sześć kobiet i Tommy Black.Spokojnie, to tylko gra.Gra o Tron!

Postautor: basika » 14 cze 2018, 21:23

RQX
Ten liquid to zupełnie inne klimaty. Przede wszystkim wyczuwam tu owoce. Dojrzałe, skąpane w słońcu i słodkie. Są jak letni koktajl. Nie jestem w stanie wyodrębnić ich, ale z całą pewnością jest tu ananas, którego słodki akcent pozostaje na długo w ustach i oczywiście cytrusy. Jest też słodka wanilia. Do tego dochodzi subtelny tytoń, który jest na tyle delikatny, że tylko towarzyszy owocom, momentami przypominając o swojej obecności. To taki wesoły liquid. Świetny na lato, a może bardziej na zimę ? Aby rozświetlić nam smutne, pochmurne dni ? Jedno jest pewne. Ten liquid wywoła uśmiech na twarzy.

BRC 200
Kolejna odmiana tytoniu. Ten nie jest tak ciemny i mokry jak XRD 300, ani tak łagodny i delikatny jak RB50. To coś pośredniego pomiędzy tamtymi. Jest mocny, uderza do głowy i ma dość specyficzny, lekko ziemisty posmak. Wiem, to głupio brzmi, ale nie przychodzi mi do głowy inne określenie. Mam wrażenie że to efekt orzecha, ale takiego surowego, świeżego, który wprowadza lekką gorycz. A może to ten cynamon o którym pisał Tomek ?
Oprócz tego jest tu słodka wanilia, która łagodzi i dosładza ten liquid. Tu też wyczuwam kwaskowaty akcent. Dziwny i intrygujący jest ten liquid. Mnie mocno zaciekawił i naprawdę chciałabym się dowiedzieć co w nim jest.

B4
Ten również nawiązuje do lata, bo mamy tu bogactwo owoców. W sumie mogłabym napisać o nim to samo co o RQX, tylko w szczegółach jest różnica, bo mamy do czynienia z innymi owocami. To mix brzoskwini i maliny z cytrusowym akcentem. Ale na pierwszym planie mamy brzoskwinię. Smaczną, dojrzałą i bardzo słodką. To ona gra tu pierwsze skrzypce, inne owoce pozostają w tle zdominowane przez nią. Jest tu także akcent liści tytoniowych ze słodkimi nutami mieszanki tytoniowej i wanilii. Bardzo słodki i owocowy jest ten tytoń, z rozpływającą się w ustach brzoskwinią.

RC 100
To bardzo ciekawy liquid tytoniowy, który w niczym nie przypomina pozostałych. Powiedziałabym, że jego główną cechą jest delikatność i subtelność. Żaden smak nie przeważa, we wszystkim jest umiar. Tomek wręcz z aptekarską dokładnością zastosował proporcje. I to moim zdaniem zasługuje na wielkie brawa. Oczywiście jest tu tytoń, o dość charakterystycznym i bardzo przyjemnym smaku, który objawia się nam w towarzystwie słodkiej wanilii i jakiś owoców. Mam wrażenie, że jest tu sporo owoców cytrusowych z delikatnym posmakiem ananasa. Proporcje o których pisałam powodują, że nic tu nie przeważa, jest idealna harmonia smaków. Wapując go poczułam jak rośnie we mnie poziom endorfin. Ten liquid jest świetny !

To druga i ostatnia część mojej recenzji. Wypada więc napisać jakieś podsumowanie. Podczas testów tych liquidów starałam się przede wszystkim rozpoznać zastosowane aromaty, nie wiem z jakim skutkiem, ale czasami były w użyciu nawet trzy atomizerki, gdy je analizowałam. No i jak widać, trochę to potrwało, bo wcale nie było łatwo. Zwłaszcza, że połączenie aromatów może czasami dać niespodziewany efekt.

To co mnie ujęło w tych liquidach, to duża dbałość o indywidualny charakter każdego z nich. Jest w tym idea i konsekwencja. Podoba mi się różnorodność użytych aromatów tytoniowych, bo miałam okazję je poznać. Jak już wspomniałam, dla mnie cechą charakterystyczną tej serii, jest cytrusowy akcent. To dobry pomysł, który nie tylko wzbogaca te liquidy, przełamuje monotonię tytoniu, ale przede wszystkim daje element świeżości i ciekawej słodyczy. Jak się okazało Tomek ma nie tylko fantazję i odwagę w eksperymentowaniu, ale niesamowitą intuicję w ich tworzeniu. To talent, a ja mogę tylko wyrazić swój podziw za włożoną pracę i podziękować za możliwość ich poznania.

Tomku dziękuję. To była ciekawa i pełna wrażeń podróż w nieznane krainy. Cieszę się że mnie na nią zabrałeś :smile:
Gratulacje *wino*

Wróć do „Liquidy homemade”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość