Tommy Black Night Factory

Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1641
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 1205
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 743 razy
Otrzymał podzięk.: 1339 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Tommy Black Night Factory

Postautor: slaviop » 13 wrz 2018, 12:01

Azgar ja się męczę z butelką nr. 6.

Pisane mobilnie
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...

Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1641
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 1205
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 743 razy
Otrzymał podzięk.: 1339 razy
Płeć: Mężczyzna

Tommy Black Night Factory

Postautor: slaviop » 13 wrz 2018, 20:18

Czerwony kapturek zaspał... Tragedia pomyślał - spiesząc się do chorej babci.
Pieprzona niedziela nie handlowa , żabka i biedra zamknięta i nie było jak giftów dla starowinki kupić. jakieś ciastka , owoce i coś do wypicia.
Ooo sobota była na bogato impreza że hej. Disco pod gwiazdami a kapela disco polo co do nich zajechała tak dała czadu , że dziołchy ze wsi majtki przez głowę zdejmowały. Wszystkie krzaki i stodoły wymłócone do cna.
Może to i dobrze że te sklepy zajęte bo kasy i tak już nie było. Na przelew poszło wszystko. Co miała dziewczyna o suchym przełyku się bawić. W końcu dobra zabawa kosztuje a te nowe czerwone stringi co je na dyskotekę kupiła drogie były. A właśnie co się z nimi stało...???
Nieważne.
Na stacji paliwowej przy trasie nie ma co babci kupić a poza tym tam tirówki stoją. Nie będzie sie do ich poziomu zniżać. Swój honor ma i z byle kim w krzaki nie chodzi. Ale kasa by się teraz przydała...
Ale ma pomysła , niczym jej idol Waldemar Kiepski.
Nazbiera owoców w lesie , poziomek jeżyn i malin co przy trasie rosną... Zaniesie babci i po sprawie . na darmozjada nie wyjdzie. Babcia w piątek emeryturkę miała to może znowu jej ze dwie stówki odpali.
I poszło dziewczę w czerwonym dresiku z 3 paskami do lasu skrótami.
las znała bo od dziecka w nim się bawiła. Gwałtu nie obawiała się wcale... He he he. A co jej tam. Zawsze była nie do zaspokojenia. Mało jej było jak Tuskowi kasy z rak podatników.
Narwała wszelakiego runa leśnego a nawet jagody się trafiły.
Teraz do babci może iść. Koszyczek już pełny.
Wapery i waperki nie wiem jak dalej potoczyła się historia młodego czerwonego kapturka. Czy coś się jej stało , czy sama komuś coś zrobiła. Wilk jej unikał po ostatnim razie bo załapał od niej wstydliwa chorobę. Znaczy się złapał trypla...
Czy zastanawialiście się co można znaleźć w lesie oprócz grzybów czy dzikich zwierząt. OWOCE - runo leśne. Witaminy.
Ja to wszystko znalazłem w butelce z numerem 6.
Tomek dobrze wiedział co robi. ja mieszkam blisko lasu i uwielbiam takie klimaty. A na dodatek jest tam lekka nutka jakiegoś cytrusa.
Smak i zapach tego płynu kojarzy się wybitnie z Polskim lasem. Odpoczynkiem i zbieraniem smakołyków.
Dzięki Tomek za te płyny. Jeszcze 6 butelek przede mną...
Red Sweet Hood bo wszystkie czerwone kapturki są słodkie...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11816
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7723
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3770 razy
Otrzymał podzięk.: 11437 razy
Płeć: nieokreślona

Tommy Black Night Factory

Postautor: Tommy Black » 13 wrz 2018, 20:41

Który to już liquid? Aaaaa, tak, to szósta butelka. Pytam bo zaczyna się robić niebezpiecznie...i mimo że to Salon dla ludzi dorosłych to może następne recenzje powinny się ukazywać jakoś tak bliżej północy?
Jedno jest pewne i nie ulega zmianie od lat. W lesie trzeba być ostrożnym i bardzo uważać. No i jeszcze, tam też obowiązuje drogowa zasada ograniczonego zaufania. Nie wszystkie Czerwone Kapturki są słodkie...
:-P
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1641
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 1205
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 743 razy
Otrzymał podzięk.: 1339 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Tommy Black Night Factory

Postautor: slaviop » 13 wrz 2018, 20:44

Tomek to porno dla vaperów w wersji soft...

Pisane mobilnie
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Mati
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 32
Rejestracja: 12 gru 2017, 07:57
Punkty reputacji: 143
Lokalizacja:
Podziękował: 19 razy
Otrzymał podzięk.: 29 razy
Płeć: Mężczyzna

Tommy Black Night Factory

Postautor: Mati » 14 wrz 2018, 01:12

slaviop pisze:Tomek to porno dla vaperów w wersji soft...

Pisane mobilnie


Ważna sprawa co do tych os. Nie zlatują się jak vapujesz? A jeśli tak to jak sobie z tym radzisz? Komuś zawsze może się to przydać.
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1641
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 1205
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 743 razy
Otrzymał podzięk.: 1339 razy
Płeć: Mężczyzna

Tommy Black Night Factory

Postautor: slaviop » 14 wrz 2018, 16:47

Z przyczyn czysto zdrowotnych - nie czuję smaku i gardełko lekko boli. Dalsze testy a co za tym idzie opisy płynów Tomka powstaną w momencie kiedy zacznę cokolwiek czuć...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11816
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7723
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3770 razy
Otrzymał podzięk.: 11437 razy
Płeć: nieokreślona

Tommy Black Night Factory

Postautor: Tommy Black » 14 wrz 2018, 20:51

slaviop pisze:...opisy płynów Tomka powstaną w momencie kiedy zacznę cokolwiek czuć...


Cholera, mam nadzieję że jakoś z tego wyjdziesz. Uprzedzałem że to niebezpieczne, ryzykowne zajęcie.Moje ubezpieczenie nie gwarantuje odszkodowania a jedynie kremację. Ale bądźmy dobrej myśli. Niepokoi mnie tylko to "cokolwiek" jeśli chodzi o Twoje czucie...Ale tu też bądźmy dobrej myśli. :-P

*friends*
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1641
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 1205
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 743 razy
Otrzymał podzięk.: 1339 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Tommy Black Night Factory

Postautor: slaviop » 14 wrz 2018, 21:23

Zażyłem już panaceum zrobione przez miejscowego Druida. Zaklęcia rzuciła wiedżma ze słowiańskiego grodziska. Jeszcze tylko muszę o północy iść nago do lasu i rano kochać się z rudą dziewicą w okularach.
Ciężko będzie z tą dziewicą...

Pisane mobilnie
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1641
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 1205
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 743 razy
Otrzymał podzięk.: 1339 razy
Płeć: Mężczyzna

Tommy Black Night Factory

Postautor: slaviop » 15 wrz 2018, 19:21

Wróciłem z martwych... Tak mi się wydaje bo wczoraj wieczorem i dzisiaj rano umierałem.
Można powiedzieć że nie wapowałem nic a nic aż do teraz.
Ale jak to wszystkim wiadomo nałóg nakłada na nas pewne brzemię a jak ma się jeszcze co wapować (czytaj dużo nowości) to pokusa jest większa.
Postanowiłem tez zmienić driper na kolosa. Limitles 24. baza rda niczym dłużyce do przewożenia drzewa z lasu i ogólnie dużo miejsca na bawełnę.
Poczłapałem do szafki z płynami od Tomka.
Butelka numer 7.
I znowu zdziwienie po pierwszym buchu w płuca. Skądś to znam. Jakiś znajomy smak. A zarzekał się autor płynów że nie lubi mięty a może mi się tylko tak wydaję.
Z racji zamontowanego setupu wymaga to znacznej mocy. tak około 70 watt , wiec kompresacja chmury jest przeogromna. A smak , genialny. Pierwszy raz od lat jadę na gotowym drucie od Vandy Vape. Druga chmura i smak już lepszy. Chłodzik rozchodzi się z ust do płuc. Kurczę aż mi zimno się w palce u stóp zrobiło...
Mięta jest na 100% , ale nie tylko. Coś tam w tle daje o sobie znać. Puka do ścianek dripera i woła. Halo tu jestem i dobrze smakuję.
Wszystko fajnie. Wszystko pięknie. Tylko co ona tam dodał. Oby nic od siebie bo żywe kultury bakterii to ja lubię tylko w Danonkach.
Mam nadzieję że sam wypowie się w kwestii składu płynu bo ciekawość mnie zżera...
Mięta nie jest zła. To smak dla konesera. Kiedyś jarałem tylko mentole a teraz chmurzę. Chmurzę wszystko...
Mint Shot tylko taka nazwa mi się nasuwa bo strzeliło i to bardzo celnie...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...
Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11816
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 7723
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 3770 razy
Otrzymał podzięk.: 11437 razy
Płeć: nieokreślona

Tommy Black Night Factory

Postautor: Tommy Black » 16 wrz 2018, 19:56

Mięta nigdy nie jest celem samym w sobie bo nie jest żadną sztuką zrobić ( chyba?) miętowy liquid.Ja też mięty nie lubię, może nie lubiłem raczej, bo poszukując jakichś smaków które mógłbym chmurzyć zamiast czystej bazy z nikotyną, trafiam na różne, nawet na rzodkiewkę, sardynki w puszce i bez puszki... ;) Nie znoszę też anyżu a ostatnio zrobiłem, zdaniem przyjaciół,świetny liquid pistacjowo -anyżowy. Połączenie dla mnie całkiem szokujące ale rzeczywiście, dobre to nawet... :P
Cinmar
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 120
Rejestracja: 09 wrz 2018, 09:33
Punkty reputacji: 55
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 40 razy
Otrzymał podzięk.: 60 razy
Płeć: Mężczyzna

Tommy Black Night Factory

Postautor: Cinmar » 16 wrz 2018, 20:03

Mięta... Chyba ze 3 lata nie wapowałem nic innego :D
A @Tommy Black miesza jakieś podobno pyszne wynalazki, a sam leci na bazie... Detektyw Cinmar wkracza do akcji :lol:
A tak serio, to sam ostatnio postanowiłem spróbować samej i o dziwo całkiem przyjemnie wchodzi. Muszę tylko zrobić słabszy bimber, bo z tego co czuję, to aromaty potrafią dość skutecznie maskować moc, więc co kilka baniaków tankowanie smakowca to konieczność.
Awatar użytkownika
slaviop
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1641
Rejestracja: 03 mar 2016, 12:41
Punkty reputacji: 1205
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 743 razy
Otrzymał podzięk.: 1339 razy
Płeć: Mężczyzna

Tommy Black Night Factory

Postautor: slaviop » 17 wrz 2018, 16:57

Butelka nr. 8
Katusze przeżyłem i mordęgę wielka , niczym na mękach w średniowiecznym lochu. A ja przecież niewinny od urodzenia.
Męczyłem się aby wydobyć strukturę smaku z owej butelczyny - niczym alkoholik z resztki napitku. Przyznam że nie udało by mi się bez podpowiedzi szanownego twórcy.
Co my tu mamy...??? Robiłem co prawda podobne kombinację ale z innych aromatów a tu zonk.
Tomek uraczył mnie nutką smaku w postaci leśnej jagody czy też borówki zanurzonej w śmietanie z dodatkami. Moża powiedzieć że w jakimś jogurcie. OBY NIE DODAŁ NIC OD SIEBIE...
Dobra i smaczna kombinacja bo ja runo leśne bardzo lubię. Niczym leśniczy a las za domem stoi. Pochwale się że i mojej rodzicielce smakowało a sama wapuję już kilka lat . Szanowna vaperka liczy sobie 70 wiosen.
Tomek płyn jest dobry i wyrazisty. Nie męczy i nie przytłacza smakiem. Same plusy i jeden minus - dlaczego tak mało...???
Yogurt Happiness butelka została ochrzczona...
Co cię nie zabije - to zginie z twojej ręki...

Wróć do „Liquidy homemade”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość