Gold autumn

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12384
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 8033
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 4114 razy
Otrzymał podzięk.: 12039 razy
Płeć: nieokreślona

Gold autumn

Postautor: Tommy Black » 09 wrz 2019, 09:37

Obrazek
Bruno Schulz, "Spotkanie"

Znacie ten czas, gdy lato tak bujne i pełne wigoru jeszcze niedawno, lato uniwersalne, obejmujące w swej rozległej sferze wszystko, co tylko pomyśleć się dało – ludzi, wypadki i rzeczy – pewnego dnia dostaje ledwo dostrzegalną skazę. Blask słońca spada jeszcze rzęsiście i obficie, w pejzażu jest jeszcze wielko-pański, klasyczny gest, który tej porze roku przekazał w spuściźnie geniusz Poussina, ale – rzecz dziwna – wracamy z porannej wycieczki dziwnie znudzeni i jałowi: czyżbyśmy się czegoś wstydzili? Czujemy się trochę nieswojo i unikamy wzajemnie naszych spojrzeń – dlaczego? I wiemy, że o zmierzchu pójdzie ten i ów z zakłopotanym uśmiechem w ustronny kąt lata zapukać, zapukać w ścianę, czy ton jest jeszcze całkiem pełny, rzetelny. Jest w tej próbie przewrotna rozkosz zdrady, zdemaskowania, lekki dreszczyk skandalu. Ale oficjalnie jesteśmy jeszcze pełni respektu, pełni lojalności: taka solidna firma, tak znakomicie ufundowana firma... I mimo to, gdy następnego dnia rozchodzi się wieść o konkursie – jest to już wiadomość przedwczorajsza i nie ma już eksplodującej siły skandalu. I podczas gdy licytacja bierze swój trzeźwy i ożywczy bieg, sprofanowane apartamenty opróżniają się i ogałacają i stają się pełne jasnego, trzeźwego echa – nie budzi to żadnego żalu czy sentymentu: cala ta likwidacja lata ma w sobie jakąś lekkość, opieszałość i błahość spóźnionego karnawału...
Bruno Schulz JESIEŃ

viewtopic.php?f=37&t=6768

W tym topicu opisałem aromat Kenji Mango i zapowiedzialem tez opis liquidu który jest prosty, choć nie natychmiastowy. Robilem go na skraju jesiennnego już prawie lasu i jak zwykle jesień przyniosła mi cudne teksty Bruno Schulza.
*

Mango jest trudnym aromatem, trudnym w uzyskaniu i trudnym w późniejszej liquidowej twórczości. Pomimo olbrzymiej popularności w waperskim światku, rzadko, naprawdę rzadko zdarza się trafić na cos co zachwyci. Jak sam świeży owoc których jest aż 400 odmian. Dojrzałe, nieobrane mango posiada charakterystyczny słodki, zapach żywicy i to jest trudne do osiągnięcia w gotowych płynach. Kenji się to udało, charakterystyczna żywica jest odczuwalna w trakcie chmurzenia i dość fajnie, pobudzająco drapie w gardło...
Aromat mango firma Kenji delikatnie wzbogaciła, choc lepszym słowem jest tu, przełamała, mieszanką owoców tropikalnych. Trudno je wyczuć ale wyraźnie nadała ta mieszanka temu aromatowi szlachetności. Jest słodki, nie męcząco słodki, jest pikantny ale zachęcająco pikantny i umiejętnie rozrobiony daje wspaniały liquid, taki w sam raz na pożegnanie lata i pikantny, rozgrzewający początek jesieni...
Ja do tej mieszanki użyłem oprócz mango Kenji aromatu Inawery Fresh Puff. Obrazek
Najbardziej delikatnej mięty na świecie! To może dziwić, bo mango Kenji jest słodkie i aromat Inawery jest słodki ale tylko może...bo w rezultacie uzyskujemy pyszne, delikatne mango, z nutą orzeźwiającego wspomnienia letnich drinków i pikanterią nadciągającej jesieni. Ten liquid będzie można chmurzyć bez przerwy w czasie nadciągających długich wieczorów. Na razie trzeba mu jednak dać 7 dni aby dojrzał. No cóż, jesień to dojrzałość przecie...

Recipe:
100 ml bazy - najlepiej 70VG/30PG
15 ml aromatu Kenji Mango
5 ml aromatu Fresh Puff

Otrzymamy 120 ml liquidu który musi poleżakować, wiem, to trudne, :-P od 5 do 7 dni, minimum.

Wróć do „Liquidy homemade”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości