Dead Rabbit V2 RDA

Awatar użytkownika
Tomba
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Posty: 2475
Rejestracja: 21 maja 2019, 15:29
Punkty reputacji: 4365
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1614 razy
Otrzymał podzięk.: 2191 razy
Płeć: Mężczyzna

Dead Rabbit V2 RDA

Postautor: Tomba » 09 lis 2019, 14:44

Nowsza i poprawiona wersja znanego u nas na Salonie Dead Rabit RDA (tu opinie o poprzedniku: viewtopic.php?f=30&t=6379&hilit=dead+rabbit)

Hellvape Dead Rabbit V2 RDA jest wykonany ze stali nierdzewnej o średnicy 24 mm, co stanowi aktualizację do oryginału, zawierającą kilka poprawek wlotów powietrza i build deck.
Wloty powietrza V2 RDA mają opcje szczeliny lub plastra miodu. Wystarczy obrócić "tuleję", aby wybrać preferowaną opcję.
"Tuleja" ma funkcję blokującą, aby zapewnić, że wloty przepływu powietrza są zawsze wyrównane z grzałkami.
Również przepływ powietrza jest skierowany w dół w kierunku pokładu, aby umożliwić ustawienie wlotów wyżej, co zmniejsza ryzyko wycieków.
Build deck ma tak usytuowane słupki do mocowania grzałek, by było to łatwe do zbudowania.
W zestawie BF pin.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek

No i antybakteryjny drip:

Obrazek

Cena w przedsprzedaży 25,99$. Planowany termin wysyłki 20.12.2019
https://www.3fvape.com/RDA/41641-authen ... ca_x1dKhPZ

Recenzja Todds Reviews

_____________________________________________
*czajniczek*Obrazek
................. Od 21.05.2009 zero analogów......................................

Awatar użytkownika
Tommy Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15147
Rejestracja: 05 cze 2015, 09:23
Punkty reputacji: 14693
Lokalizacja: Szeroko pojęta Galicja
Podziękował: 6093 razy
Otrzymał podzięk.: 15470 razy
Płeć: Mężczyzna

Dead Rabbit V2 RDA

Postautor: Tommy Black » 19 lis 2019, 13:08

Dead Rabbit V2 RDA, HellVape & Heathen

https://youtu.be/SDlBO6OwB9c

Warto posłuchać co o tym RDA sądzi Daniel z Obrazek
Awatar użytkownika
iron64
Super Użytkownik
Super Użytkownik
Posty: 1673
Rejestracja: 26 lis 2018, 13:58
Punkty reputacji: 1350
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 1105 razy
Otrzymał podzięk.: 834 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Dead Rabbit V2 RDA

Postautor: iron64 » 31 gru 2019, 06:04

Może dziwny jestem, bo jakoś nie trawię yt, a słowo pisane do mnie bardziej trafia, zatem nie oglądałem na yt recenzji. Pytanie mam takie, czy różnica jest na tyle duża, że warto go kupić mając wersję v1 tegoż? Widziałem różnicę, ale czy jest na tyle duża?
Obrazek
Awatar użytkownika
DooshPastesh
Moderator
Moderator
Posty: 1111
Rejestracja: 03 paź 2018, 10:59
Punkty reputacji: 2184
Lokalizacja: Gizycko
Podziękował: 354 razy
Otrzymał podzięk.: 840 razy
Płeć: nieokreślona

Dead Rabbit V2 RDA

Postautor: DooshPastesh » 10 kwie 2020, 22:07

Tak się dziś złożyło, że robiąc zakupy przedświąteczne wpadłem przypadkowo do sklepu mało związanym z branżą EIN w którym najmniej bym się spodziewał tegoż parownika. Tchnięty świątecznym klimatem (i tak już od jakiegoś czasu miałem kupić jakiegoś drippera, bo ostał mi się tylko DJV i Elder Dragon) postanowiłem na zajączka sprawić sobie martwego zajączka.

Myślę, że nie odkryję tu Ameryki, bo V2 nie różni się wiele od pierwowzoru, ale skrobnę kilka słów dla potomnych co by wątek nie świecił pustkami.

Budowa.
Jakość wykonania nie odbiega od standardów renomowanych firm. Wszystko jest ładnie wykończone i spasowane. Nie uświadczymy tu rys czy niedokładnego szlifu. Cap wchodzi na deck dość ciężko, do tego posada regulację/blokadę obrotu nawiewów powietrza. Porusza się na tyle by nawiew był skierowany bezpośrednio na grzałkę aż do nawiewu na wąsy bawełny. Z różnic między wersjami warto zaznaczyć profilowane nóżki do grzałek, powiększoną studnię względem oryginału oraz dwa rodzaje AH. Pełny i dziurkowany. Jako miły dodatek dodany został antybakteryjny drip tip z magicznym napisem Ag+ który odstrasza koronawirusa.

Odczucia organoleptyczne.

Nie ma co owijać w nośnik. Ten parownik to klasyk i warto mieć go w swojej kolekcji. Przeciąg powietrza na pełnym AH jest niczym tornado. Huczny i wiatronośny. Jest taki luz, że można by zdjąć cap zupełnie i nie było by różnicy. Sytuacja się zmienia przy użyciu dziurkowanego nawiewu. Niesamowicie cichy i przyjemny cug, stawiający delikatny opór, który można skręcić niemal do MTL. W połączeniu ze smaczną chmurą daje to piorunujący efekt jakim jest ucieszony ryjek wapera. Naprawdę kawał solidnej roboty, która sprawia radość użytkownikowi.

Czy warto kupić V2? Jeżeli jesteś fanem lub jeszcze nie zacząłeś przygody z królikami to warto. Oj, warto. Ale gdybym miał dobrać do pierwszej wersji to trzeba już być kolekcjonerem. Choć ten dziurkowany airflow robi robotę… Przypomina przelotem Blitzena.

Obrazek

P.S: Przypomnę, że choć kupujemy sprzęt markowy, dobry, z pewnego źródła, to zawsze należy umyć atomizer dokładnie przed pierwszym użyciem. Mój egzemplarz pozostawił piękną czarną smugę gdy smarowałem oringi gliceryną żeby ułatwić zdejmowanie capa.
Target Mini II + Galaxies RDTA
Checkmate + Peacemaker

Wróć do „Atomizery”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości